niedziela, 3 kwietnia 2016

Ulubieńcy

Wracam po dłuższej nieobecności do prowadzenia bloga obiecując sobie (i Wam ;) systematyczność w dodawaniu wpisów, brak czasu oraz chęć wprowadzenia zmian na blogu spowodowały brak notek w ostatnich miesiącach, przy okazji możecie wyrazić swoją opinię w komentarzach nt. nagłówka (zmieniać ? nie zmieniać ? ) Przechodząc już do dzisiejszego wpisu, jako że nie potrafię uzbierać ulubieńców konkretnych miesięcy, po prostu co jakiś czas będę wrzucać post pt. "ulubieńcy", niezależnie od kategorii lub ilości  tych rzeczy. Dziś stawiam na ulubieńców nazwijmy to - kulinarnych ;-)

1. Francuskie Makaroniki prosto z... Lidla ;)
Popularne francuskie makaroniki to ciastka tworzone z białek, cukru pudru i migdałów - przekładane nadzieniem. Szczerze mówiąc kupując ciasteczka zastanawiałam się czy nie będą "makaronikami" tylko z nazwy, jednak walory smakowe ciastek mile mnie zaskoczyły. Produkt dostępny jest w dwóch wariantach smakowych : 


Wariant 1 : Czekolada, pistacja, malina, kawa


Wariant 2 : Wanilia, mango-marakuja, malina-czarna porzeczka, karmel solony

Nie wszystkie smaki przypadły mi do gustu jednak i tak uważam produkt za godny polecenia, w kwestii smaków każdy powinien znaleźć coś dla siebie :)  Makaroniki z Lidla to produkt mrożony, dlatego należy go przechowywać albo w zamrażarce, albo w lodówce (wówczas należy spożyć w ciągu 24 godzin) Cena opakowania 12 ciastek to kosz 12,99 pln. 

2. Zestaw do Sushi :)


Z pewnością wielu amatorów Sushi nazwałoby domowe kombinacje profanacją sushi :P ale czasem warto się pobawić :) Osobiście nie jestem wielką fanką sushi, ale za to sposób przygotowania może nam dostarczyć wiele ciekawych doznań :) Oczywiście wszystkie elementy, które zawiera powyższy zestaw możemy nabyć osobno, ale możemy też skorzystać z wersji skompletowanej w takim pudełeczku. 


Zestaw zawiera : ryż, wasabi, czarny sezam, imbir marynowany, sos do ryżu, nori czyli algi morskie do zawijania sushi, oraz matę bambusową i pałeczki :) Oczywiście musimy także liczyć się z dokupieniem pozostałych składników do naszego dania, Cena opisanego zestawu to 60 pln. 
A tak wygląda moje debiutanckie sushi :




:)









33 komentarze:

  1. Cena jest niezła. Nie lubię niestety sushi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sushi wygląda bardzo apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja musze się przyznać nigdy nie jadłam sushi. Może pora to zmienić? :)
    z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze takich makaroników nie próbowałam :D Muszę nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lovely pics dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Za macaroni nie przepadam, ale sushi kocham ;)

    http://anothergirlinthesea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny zestaw, nigdy nie kupowałam takiego dużego ale często zamawiam sushi, więc na pewno lepiej opłaca się zrobić w domu.
    Obserwuję i pozdrawiam!

    Zapraszam do mnie na konkurs!
    www.jenydzemson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nigdy nie jadłam sushi :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajni ulubieńcy! Jeszcze nigdy nie próbowałam Sushi, a prezentuje się apetycznie :D
    Pozdrawiam. wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. MMM uwielbiam sushi :D Moje ulubione, tez mam ten zestaw :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze chciałam spróbować makaroników i sushi.

    My blog - Click!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że tych makaroników jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie ci wyszło to sushi. uwielbiam je! jadłam w piątek i znowu bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zestaw do suszi wygląda bardzo profesjonalnie:D obs? ja już:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham sushi, muszę to kupić :D Fajni ulubieńcy ;)

    zuzia-aizuz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam makaroniki!

    Poklikasz nam w linki pod najnowszym postem? Byłybyśmy bardzo wdzięczne! :) immhfashionblog.pl(klik)

    OdpowiedzUsuń
  17. jeszcze nigdy w życiu nie jadłam sushi i w końcu muszę spróbować !
    http://mey-meyy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakoś we wrześniu jadłam sushi, ale nie przypadło mi do gustu, ale chyba zrobię drugie podejście :)
    Makaroników nigdy nie jadłam, jednak bardzo chcę je spróbować ;D
    Pozdrawiam, kochana :*

    blogtylkodlamnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam Sushi!
    Zapraszam na konkurs, do wygrania tangle teezer i inne!

    http://pastelowa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Sushi kompletnie mnie nie jara, ale za to ciasteczka? Mhh. Ale obiecałam sobie, że kwiecień to będzie taki miesiąc bez słodyczy (no chyba że juz naprawdę nie będę mogła wytrzymać, wiadomo). Kusisz mnie niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz spotkałam się z zestawem do własnego sushi, ale to jest świetne rozwiązanie! Zawsze można powiedzieć, że samemu przygotowało się sushi :)

    http://aaleksm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Makaroniki są przepyszne <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojej nie przepadem za sushi :/ Mam niemiłe wspomnienia związane z tym daniem i od tego czasu unikam...jak ognia :)
    Obserwuję :)
    http://zyciepelnekoloru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Sushi kocham <3 a makaroników jeszcze nie miałam okazji spróbować :/
    http://princess966.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawsze chciałam spróbować makaroników :) Uwielbiam sushi, ostatnio jadłam je 1,5 miesiąca temu :/

    http://londonkidx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też miałam małą przerwę w blogowaniu. Na wiosnę trzeba się trochę odświeżyć!

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie jadłam, muszę w końcu spróbować :)
    https://aleksisaliss.blogspot.com/
    Dziękuje za odwiedziny i klikanie :*
    Pozdrawiam serdecznie :* ;)
    https://aleksisaliss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Też mam ostatnio problem z systematycznym pisaniem na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubie sushi Makaroniki tez choc mysle ze sa przereklamowane a ich ceny w renomowanych cukierniach zwyczajnie za wysokie

    OdpowiedzUsuń