piątek, 28 sierpnia 2015

Wakacyjnie + Zakupy


Max Factor, Skin Luminizer Foundation - Podkład rozświetlający Max Factor w odcieniu 47 Nude. Zakup dosyć nowy więc nie testowany zbyt długo, ale już jestem w stanie wystawić mu pozytywną recenzję. Produkt o lekkiej konsystencji,  doskonale się rozprowadza nie tworząc efektu tzw. "maski". Nie jest to produkt o super intensywnym kryciu, ale z drobnymi niedoskonałościami dobrze sobie radzi. Opakowanie produktu niestety z tworzywa sztucznego, choć całkiem estetyczne i w miłej dla oka kolorystyce. Relacja jakości do ceny - satysfakcjonująca (choć daję małego minusa za opakowanie) Cena : ok. 60 pln.


Wibo, Diamont Illuminator - Rozświetlacz w kamieniu. Produkt bogaty w witaminę E, zamknięty w estetycznym pudełeczku, przyznam szczerze, że nie mam dużego doświadczenia z rozświetlaczami, a tym bardziej rozświetlaczami w kamieniu, mimo to jakość tego produktu jest dla mnie zadowalająca (przynajmniej jak na taką cenę). Subtelny efekt rozświetlenia, nadaję się zarówno na kości policzkowe jak również pod łuk brwiowy. Relacja jakości do ceny - zadowalająca. Cena : ok. 10 pln. 

Na koniec kilka fotek z wypadu nad morze w ostatni weekend :)





:)









piątek, 17 lipca 2015

ekonomiczne pakowanie :-)

Dzisiaj poruszę zagadnienie pt. "ekonomiczne pakowanie" :) Niegdyś wracając z Maroka upchnęłam do średniej wielkości walizki 30 kilogramów :) Pani przy odprawie nie kryła zdziwienia, wprawdzie nie wiem jak udało mi się tego dokonać, ale jak widać Polak potrafi :P 
Przejdźmy więc do tematu pakowania, tu warto trzymać się kilku podstawowych zasad : 


1. Pamiątki - Pakując się zawsze pamiętaj by zostawić miejsce na upominki, pamiątki i wszelkie gadżety, ubrania, kosmetyki etc. jakie zakupisz podczas swojej wyprawy, zrób miejsce w walizce. 

2. Kosmetyki - Tu ogromne znaczenie ma fakt w jakim charakterze udajemy się w podróż, czy jest to wyjazd służbowy, a może typowo turystyczny. Jako, że mamy wakacje skupmy się na turystyce.Osobiście w takim przypadku większy nacisk kładę na kosmetyki typowo pielęgnacyjne, a nie tzw. "kolorówkę" . Na wyjazd możemy zabrać ze sobą końcówki kosmetyków tak, by móc je zużyć i wyrzucić, w ten sposób nie marnujemy miejsca w walizce w drodze powrotnej.Dobrym pomysłem są także próbki kosmetyków zajmujące minimum miejsca w walizce, a także buteleczki/pudełka w, które możemy odlać/odsypać kosmetyk. Tego typu gadżety można nabyć niemal w każdej drogerii w cenie kilu złotych lub przez internet (wówczas musimy doliczyć koszt przesyłki) 

3. Dobór garderoby - To kwestia bardzo indywidualna, dla mnie jednak na wakacjach priorytetem jest wygoda i przygotowanie (w miarę możliwości) na każdą ewentualność. Warto zadbać o obuwie wygodne i koniecznie sprawdzone !, kupno obuwia nawet letniego na dzień przed wyjazdem to raczej kiepski pomysł. Warto zabrać ubrania wygodne, na każdą pogodę i takie, które będziemy mogli dowolnie zestawić w wielu stylizacjach. W dniu wyjazdu warto założyć rzeczy grubsze dzięki czemu więcej miejsca zostanie w walizce. 

4. Leki - Warto o nich pamiętać niezależnie dokąd podróżujemy. Jeśli podróżujemy samolotem, leki na receptę i te, które przyjmujemy każdego dnia zabieramy do bagażu podręcznego, by przypadkiem gdzieś się nie ulotniły wraz z (odpukać) zagubioną walizką. Warto zainwestować w leki bo nie wiemy czy wspomniane lekarstwa lub ich zagraniczne odpowiedniki będziemy mogli zdobyć w łatwy sposób, poza tym w zależności w jaki region świata się udajemy, leki mogą być zdecydowanie droższe niż w naszym kraju. Warto więc mieć je ze sobą. 


Ps. Wybaczcie moją długą nieobecność na blogu :) Jednocześnie życzę wszystkim udanych wakacji i bezpiecznych podróży :) 









sobota, 11 kwietnia 2015

Wiosenne Zakupy

Za oknem coraz więcej słońca, które mam nadzieję zagości na dłużej :) Z tej okazji czas na wiosenne zakupy, część produktów już przetestowana więc uznałam, że czas na mini zbiorczą recenzję :


1.Oliwka Babydream fur Mama - nie tylko dla Mamy :)  Sporo dobrego czytałam o tym produkcie na różnych blogach w związku z tym nadszedł czas by przetestować na sobie :)


2. Pierre Rene - Lakier 338 Coral French - Kolorystycznie produkt świetny jak większość produktów Pierre Rene, niestety gigantyczny pędzelek utrudnia aplikację, dodatkowy minus to fakt, że mógłby schnąć całą wieczność. 


3. Maybelline, Affinitone, Blush - Róż w odcieniu 53 Sweetheart Rose - Róż do policzków dostęony w czterech wariantach : *53 sweetheart rose, *62 roose wood, *73 pink amber, *77 rose 
Produkt jest słabo napigmentowany, odcień nr.53 adresowany raczej do osób o jasnej karnacji, u osób z ciemniejszą karnacją jest niestety praktycznie niewidoczny, pędzelek dołączony do produktu nie spełnił moich oczekiwań, podobnie zresztą jak sam produkt, choć podobno sprawdza się u osób z jaśniejszą karnacją dając ładny, naturalny efekt. 


4. Yves Rocher Olejek pod prysznic z olejkiem arganowym - zdecydowanie bardzo oryginalny zapach produktu przypominający mi Marokańskie sklepiki z olejami. Estetyczne opakowanie, dogodna aplikacja, miła konsystencja. Niestety cena regularna produktu jest dosyć wysoka, dlatego warto polować na promocje :)



niedziela, 15 marca 2015

MIYO Nailed It

Dziś przychodzę do Was z lakierami MIYO należącymi do Polskiej (?) marki o równie Polsko brzmiącej nazwie Pierre Rene ;) Od kilku miesięcy testuję sobie kosmetyki MIYO bo za taką cenę, aż żal nie skorzystać :) O reszcie moich zdobyczy w kolejnych postach, ale dziś skupię się na lakierach :


Dzisiaj trzy propozycje - nr 27 Blue, nr 12 KIWI, oraz czarny nr 4 - posiadam jeszcze biały, ale niestety zawieruszył się gdzieś i nie załapał do zdjęć :)



Produkt znajduje się w małej, szklanej, estetycznej 8 ml. buteleczce. Ważny od momentu otwarcia przez 24 miesiące. Lakiery posiadają dużą gamę kolorystyczną. 



Do zalet produktu zaliczam fakt, że szybko schnie, posiada pędzelek umożliwiający precyzyjną aplikację, nie odpryskuje.



Jak większość produktów, także ten posiada swoje wady, w mojej opinii lakiery mają średnie krycie, może być konieczne nałożenie więcej niż jednej warstwy do uzyskania pożądanego efektu. Słaba dostępność produktu również jest minusem, choć produkty MIYO dostępne są w sprzedaży wysyłkowej, w drogeriach rzadko można je upolować. Buteleczka 8 ml. to koszt ok 6 pln, w moim przypadku znalezione w drogerii za ok. 5 zł. z groszami, cenę zdecydowanie zaliczam do zalet, stosunek jakości do ceny - dobry.